Wybór

Zobacz także

Podobne

Ciekawe...

Kody

Przy stole siedzi: mądra blondynka, głupia blondynka i krasnoludek. Zgasło światło, kotlet zniknął, kto go wziął? - Oczywiście głupia blondynka, bo mądrych blondynek i krasnoludków nie ma. - Co robi blondynka, gdy jest jej zimno? - Staje w kącie, bo kąt ma 90 stopni! - Kto wymyślił dowcipy o blondynkach? - Inteligentne szatynki samotnie przewracające się w nocy w łóżku! - Dlaczego jest tak wiele dowcipów o blondynkach? - Aby chociaż jeden mogła zrozumieć brunetka! - A dlaczego większość jest taka krótka? - Żeby mężczyźni mogli je zapamiętać! - Dlaczego mózg blondynki jest wielkości groszku? - Bo lekko spuchł! - Jak umierają komórki mózgowe blondynki? - Samotnie! - Jak nazywa się blondynka mająca 2 komórki mózgowe? - W ciąży! - Co trzeba zrobić, aby oczy blondynki zalśniły blaskiem? - Zaświecić jej latarką w ucho! - Co kody blondynki rano ze swoimi dupkami? - Pakują im drugie śniadanie i wysyłają do pracy! - Ile blondynek potrzeba do wymiany żarówki? - Co to jest żarowka? - Jedną.

Syn już całkiem się wyluzował, sięgnął sam po papieroska, lekko szumi mu w głowie. Przerzuca kartki Playboy'a, zaciąga się z widoczna przyjemnością i wreszcie rzuca od niechcenia znad kolejnej rozkładówki: - Kurna... tata... i kto to wszystko dyma? No kto to wszystko dyma??? - Prymusi, synu, prymusi... Pani w szkole pyta się dzieci jakiej pasty do zębów używają. Małgosia: - Ja używam Cologate. - A dlaczego ? - Bo to numer 1 na świecie... - Bardzo dobrze...., a ty Jasiu jakiej używasz ?? - BlendaMed ! - A dlaczego ? - Bo po niej są twarde jajka ! SPRAWY MESKO-DAMSKIE: Pojechał facet do Afryki.

- Co to kochanie? - Źle się czuję, chyba chora jestem, więc się położyłam. Małżonek chce powiesić płaszcz do szafy, a żona krzyczy: - Nie otwieraj szafy, bo tam straszy...! - Ależ kochanie, nie opowiadaj głupstw... Otwiera szafę i widzi swego sąsiada, zupełnie gołego. - No wiesz Władek, tego bym się po tobie nie spodziewał. Żona chora, a ty ją jeszcze straszysz... Podchodzi kulturysta na plaży nudystów do kobiety, napina mięśnie i mówi do niej z nieukrywaną satysfakcją: - Co !? Bomba? No nie? Ona na to: - Tak, tylko coś mały lont do tej bomby... Pewien pan zapragnął kupić swojej ukochanej urodzinowy prezent, a że byli ze sobą dopiero od niedawna, po dokładnym zastanowieniu, postanowił kupić jej parę rękawiczek - romantyczne i nie za osobiste. W towarzystwie młodszej siostry swojej ukochanej, poszedł do domu towarowego i kupił rzeczone rękawiczki. airport holidays living in bangkok bachelor group thailand trips sprzęgło do passata bespoke thailand Idealistka pracowita majestatycznie oznajmia silne wiatraczki.